Page 82 - Polski Klasa 5 podrecznik cz1
P. 82
OJCIEC: Co ty poradzisz?! Powiem ci! Od jutra każdą pracę do-
mową będę sprawdzać osobiście. Albo matka, jeśli mnie nie będzie!
SYN: O, rany!
OJCIEC: To są efekty ciągłego przebywania z rodziną Marcina! Co
1
1 przy taśmie – tu: w fabryce jako ty sobie myślisz? Chcesz wylądować przy taśmie , jak jego ojciec?
niewykwalifi kowany robotnik SYN: On już nie pracuje przy taśmie.
OJCIEC: To mnie nie interesuje. No tak. Wszystko masz. Niczego ci
nie brakuje. Myślisz, że tak będzie zawsze? Że my z matką jesteśmy
wieczni?
SYN: Nie.
OJCIEC: Co „nie”? Co „nie”? Jeszcze śmiesz się odzywać?
SYN: Kiedy, tata... Ja się naprawdę starałem...
2
2 dyrdymały – głupstwa, bzdury OJCIEC: Co ty mi tu za dyrdymały opowiadasz! Jakbyś się napraw-
dę starał, to chyba byłyby jakieś efekty, nie uważasz?
SYN: Ty myślisz, że wszystko jest takie proste...
OJCIEC: Owszem, tak myślę. I myślę też, że trzeba skończyć z tymi
wizytami u Marcina, a wziąć się za uczciwą robotę!
SYN: Mówisz tak samo jak oni.
OJCIEC: Jacy „oni”?!
SYN: No, nauczyciele. „Uczciwa robota, uczciwa robota”. Za uczci-
wą pracę powinna być uczciwa płaca, no nie?
80

