Page 174 - 884620_RZN metodyka BB+ cz1
P. 174
Październik, tydzień 3 (7) Jesienny czas
• Wprowadzenie do tematu tygodnia.
Karty aktywności, cz. 1, s. 50–51.
Nauczyciel odczytuje polecenia. Dzieci wykonują je, patrząc
na obrazek.
Polecenia:
− Popatrz na obrazek. Powiedz, co on przedstawia. Popatrz na obrazek. Powiedz,
co on przedstawia. Powiedz, czy
wiatr jest potrzebny. Co by było,
gdyby na świecie nie było wiatru?
− Powiedz, czy wiatr jest potrzebny. 50 51
− Co by było, gdyby na świecie nie było wiatru?
• Ćwiczenia poranne – zestaw nr 7.
• Skoczny pajacyk – ćwiczenie dużych grup mięśniowych.
Dzieci ustawiają się na obwodzie koła. N. wypowiada słowa rymowanki Małgorzaty Mar-
kowskiej, a dzieci wykonują zadania ruchowe.
Dzieci:
Jestem skoczny pajacyk. wykonują trzy podskoki,
Mam czerwony kubraczek, dotykają tułowia rękami,
dwa rękawy szerokie, wyciągają ramiona w bok,
dwa buciki wysokie wskazują na stopy,
i czapeczkę do nieba. wznoszą ramiona, dłonie trzymają
złączone nad głowami, wykonują trzy tupnięcia,
Muzykę włączyć trzeba. kładą ręce na biodrach.
• Taniec pajacyków – zabawa ruchowa.
Nagranie muzyki tanecznej.
Dzieci są pajacykami. Poruszają się po całej sali, naśladując dowolne ruchy taneczne. Gdy
muzyka cichnie, zatrzymują się i ustawiają przodem do N., który powtarza słowa rymowan-
ki: Jestem skoczny pajacyk… Dzieci wykonują wcześniej pokazane ruchy.
Pajacyki dobierają się w pary, stają naprzeciwko siebie, kłaniają się, chwytają za ręce, tańczą
w kółeczkach w prawą i w lewą stronę. Pajacyki w siadzie skrzyżnym wykonują taniec ra-
mionami, poruszając nimi w dowolny sposób. Następnie w leżeniu tyłem wykonują taniec
nóg i ramion. Zmęczone zabawą, odpoczywają – leżą na plecach, wsłuchują się w muzykę.
Pajacyki poruszają się po sali przy muzyce, kiwając się na boki – wykonują skłony boczne
(płaszczyzna czołowa), dłońmi przytrzymują czapeczki, żeby nie spadły. Gdy muzyka cich-
nie, zatrzymują się, kłaniają nisko, zrzucają czapeczki z głów – wykonując skłon w przód.
II część dnia
Zajęcia 1. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej Kaloszowy zawrót głowy.
• Słuchanie opowiadania.
Ania i Bartek bardzo lubili chodzić z rodzicami na spacer. Nawet gdy padał
deszcz, nie chcieli zostać w domu i budować kolejnej wieży z klocków. Zamiast
tego woleli skakać po kałużach.
– Trzeba wam kupić nowe kalosze i peleryny przeciwdeszczowe – powiedziała
mama. – Rośniecie jak na drożdżach. opowiadanie
– Ja jestem drożdżową babką, a Bartek plackiem – zachichotała Ania.
Godzinę później dzieci i tata weszli do sklepu odzieżowego. W dziale obuwniczym stały rzę-
dy butów w różnych rozmiarach i kolorach. Były wśród nich zamszowe półbuty, sportowe adi-
dasy i trampki oraz buty trekkingowe do chodzenia po górach.
– O, tutaj są kalosze! – zawołała Ania.
Wybór był ogromny: jednokolorowe, fioletowe w białe kropki, kraciaste, łaciate lub w paski.
172

