Page 120 - 884616_RZN metodyka AA+ cz1
P. 120
Październik, tydzień 2 (6) Nauczyciel uczy, wspiera
• Słuchanie opowiadania.
N. czyta opowiadanie.
W piątkowe popołudnie Zosia wróciła z przedszkola do domu i od razu zaczęła
opowiadać o tym, co się wydarzyło w ciągu dnia.
– Dzisiaj w przedszkolu wybuchł wulkan! – powiedziała z przejęciem.
– W przedszkolu? Przecież tam nie ma wulkanów – zdziwiła się mama.
– To nie był prawdziwy wulkan. Pani wyświetlała nam na tablicy film o wulka- opowiadanie
nach i nagle jeden z nich wybuchł! Leciało z niego coś podobnego do budyniu z sokiem malino-
wym, ale to nie był budyń tylko czerwona lawa. Obok było pełno pary i dymu! – powiedziała Zosia
z przejęciem.
– Bardzo to ciekawe. Czy wiesz, że gdy gotuję zupę i podnoszę pokrywkę, to też bucha gorą-
ca para i trzeba uważać, żeby się nie oparzyć? – zapytała mama.
– Wiem! Pani w przedszkolu też o tym mówiła. A wiesz, że w środku Ziemi jest jądro, podob-
nie jak żółtko w jajku? I jest dużo skał, gazów i pary wodnej. Tam jest tak gorąco, że czasem
wszystko zaczyna się gotować i gaz wypycha to ze środka przez dziurę w wulkanie. Wtedy jest
wielkie buch!
– Dobrze, że wulkany są daleko – stwierdziła mama.
– Mamusiu, czy to znaczy, że jak zbuduję babkę z piasku i wykopię w niej dziurę, to przez nią
coś wystrzeli? – zapytała Zosia.
– Nie, to niemożliwe. Na pewno nie dokopiesz się do środka Ziemi. Wulkany są bardzo wiel-
kie i twarde, wyglądają jak góry – mama uspokoiła córeczkę.
– Pani nam mówiła, że ludzie nie powinni mieszkać bardzo blisko wulkanów, bo one czasa-
mi wybuchają. Na szczęście naukowcy potrafią je badać. Jeden wulkan nazywa się Etna, tak
jak pies mojej koleżanki Basi. Pani pokazała nam atlas geograficzny i mapy. Podobno na świe-
cie jest ponad tysiąc wulkanów – powiedziała Zosia.
– Wasza pani ma dużą wiedzę. To wspaniale, że opowiada wam o świecie i o różnych zjawi-
skach – powiedziała mama.
– Tak! Nasza pani czyta nam dużo książek i tłumaczy, dlaczego niebo jest niebieskie, a na pu-
styni nie ma jezior. I mówiła nam, że mrówki wykluwają się z jajeczek składanych przez królową
mrówek. Nasza pani jest bardzo mądra – stwierdziła Zosia.
– Może ty też chciałabyś zostać nauczycielką? – zapytała mama.
– Tak! Będę opowiadać maluchom o tym, że prawdziwki są jadalne, a muchomory trujące –
stwierdziła dziewczynka i zaśpiewała mamie piosenkę:
Pani w przedszkolu mądra jak sowa,
czyta nam książki, zna trudne słowa,
wie, czemu woda w morzu jest słona.
Gdy będę duża, chcę być jak ona!
• Rozmowa na temat opowiadania.
N. zadaje dzieciom pytania:
− O czym Zosia opowiadała mamie?
− O czym dowiedziała sie Zosia w przedszkolu?
− Dlaczego Zosia chciałaby zostać nauczycielką?
• Dzieci, do pani! – zabawa orientacyjno-porządkowa.
Tamburyn.
Dzieci spacerują swobodnie po sali w rytmie wygrywanym przez N. na tamburynie. Pod-
czas przerwy w muzyce dzieci ustawiają się na wprost N. zgodnie z poleceniem: w rzędzie
(jedno za drugim), w dwurzędzie (parami), w szeregu (jedno obok drugiego). N. powtarza
zabawę kilka razy i za każdym razem zmienia swoje miejsce.
118

