Page 16 - 884620_RZN metodyka BB+ cz1_wrzesien_t2_29_01
P. 16

Jesteśmy bezpieczni                                   Wrzesień, tydzień 2


             − …nie istniało światło czerwone?
             − …nie było przejścia dla pieszych?
             − …samochody mogły jeździć zarówno po ulicy, jak i po chodniku?
            Po zadaniu pytania osoba, która je wypowiedziała, rzuca piłkę. Dziecko, do którego ona
            trafi, odpowiada na zadane pytanie.
            • Słuchanie wiersza.

            Pewnego słonecznego dnia,              Spojrzeć w lewo, potem w prawo,
            a był to dzień całkiem typowy,         potem w lewo jeszcze raz.
            takie na przejściu dla pieszych        Nic nie jedzie? Bardzo dobrze.
            usłyszał wróbel rozmowy.               Przez ulicę ruszać czas!

            „Ogarnia mnie smutek                   Jeśli chcesz, by sygnalizator był zadowolony,
            i wielkie zdenerwowanie,               zawsze zaczekaj na kolor zielony!”.
            gdy zapalam swoje światło,
            a ktoś na przejściu nie stanie.        „A wiecie, co ja widziałam?
                                                   – zawołała zebra z ulicy.
            Gdy nieostrożne dziecko                Nigdzie się nie spieszę,
            pędzi jak szalone                      spokojnie sobie leżę,
            i zapomina, że trzeba stać,            a tu nagle trach! Ktoś zamiast iść,
            gdy widać światło czerwone”.           jedzie po mnie na rowerze!

            Rzekło światło zielone:                Przejście dla pieszych
            „Gdy na czerwonym świetle              jest trasą spacerową.
            przebiegła osoba setna,                Rowery zapraszam
            czerwony sygnalizator ze złości        na ścieżkę rowerową!”.
            wybuchł jak wulkan Etna.
                                                   Historii było więcej,
            Polecam więc wszystkim,                lecz we wróblim zwyczaju,
            gdy czerwone się zapali,               jest nie spóźniać się do gniazda,
            żeby spokojnie i cierpliwie            gdzie rodzice czekają.
            na mnie zaczekali.                     Odleciał więc wróbel,
            Z uśmiechem zapraszam,                 choć słuchać miał ochotę.
            ja – światło zielone –                 A może ty masz pomysł,
            żeby się rozejrzeć                     jak rozwiązać uliczne kłopoty?
            przed przejściem na drugą stronę.
          •  Rozmowa na temat wiersza.
            N. zadaje dzieciom pytania:
             − Co zdenerwowało sygnalizator ze światłem czerwonym?
             − O czym przypomniało światło zielone?
             − Na co zwróciła uwagę uliczna zebra?
             − Jak rozwiązać uliczne kłopoty?










                                                                                   49
   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21